Wsłuchaj się w głos życia

Przede wszystkim
jestem matką.

Anna Margaret prowadzi internetowy butik Le Souk Le Souk,
współpracując z projektantkami stosującymi etyczne i zrównoważone praktyki.

Muszę dostosować mój styl życia do bycia matką.

Myślę, że już samo wychowywanie dzieci jest bardzo ważne, ponieważ to nasza przyszłość - to właśnie ci ludzie są następnymi w kolejce do podejmowania ważnych dla naszego świata decyzji. Do tego to świetna zabawa. Uwielbiam rodzinny aspekt życia i obserwowanie, jak rozwijają się ich osobowości.
Przenieśliśmy się tutaj, gdy dwójka moich starszych dzieci była jeszcze dość mała, ponieważ chcieliśmy przebywać blisko przyrody, w bardzo swobodnej, postępowej pod wieloma względami społeczności. Staramy się spędzać dużo czasu na zewnątrz. Raczej nie siedzimy przed telewizorem. Sprawdzamy za to, co góry, lasy, pola i pustynie mają nam do zaoferowania. Często chodzę na wędrówki, itp.

Zarówno ja, jak i moje dzieci jesteśmy wegetarianami. Myślę, że jest to zarówno zdrowsze, jak i lepsze dla środowiska.

Nie jestem bardzo rygorystyczna pod tym względem; gdyby moje dzieci chciały spróbować mięsa, nie miałabym nic przeciwko temu. Jak na razie zdecydowały się jednak tego nie robić. Myślę, że tak jest po prostu lepiej dla środowiska; to jest mój główny powód.
Staramy się co roku uprawiać warzywa w ogródku. Brokuły, karczochy, cukinię i inne warzywa. Często pozwalam dzieciom zrywać warzywa, żeby dzięki temu może chciały ich spróbować. Oczywiście, dzieci jak to dzieci; warzywa nie zawsze im smakują.
Zwykle na ryneczkach u rolników praktycznie wszystko jest świeższe. Produkty nie przebyły dalekiej drogi, więc widzimy od razu, co kupujemy. Lubię chodzić i oglądać wszystko sama. Myślę, że dobrze jest wiedzieć, że produkty pochodzą z okolicy i miło jest wspierać miejscowych, którzy je tutaj hodują.
Oczywiście, wszystko jest zwykle smaczniejsze, gdy jest świeże. W tym sezonie wszystkie warzywa na ryneczkach u rolników były naprawdę dobre. Zawsze można znaleźć coś, na co akurat jest sezon.

Staram się, aby nasz dom był piękny i wyjątkowy, a zarazem funkcjonalny i przyjazny dla dzieci.

Oboje z partnerem bardzo lubimy podróżować; mamy rodzinę w Azji, którą odwiedzamy. Właśnie wróciliśmy z podróży - spędziliśmy tam jeden miesiąc latem. Za każdym razem przywozimy coś z podróży do domu, a więc wszystkie nasze dywaniki i tekstylia, wszystko to są rzeczy, na które natrafiliśmy podczas podróży.
Wiele z moich mebli znalazłam też na pchlich targach albo są to rzeczy po moich dziadkach. Wszystko to ma dla mnie wartość sentymentalną.

Chcieliśmy, aby ta przestrzeń dawała wrażenie przebywania na zewnątrz, ponieważ tak dobrze widać stąd przyrodę. Dlatego mamy tu mnóstwo roślin. Rośliny to znakomite źródło tlenu. Świetnie się sprawdzają w oczyszczaniu powietrza; lubię więc, kiedy jest ich dużo w domu. Tak jak te rzeczy tutaj; czasem wydaje mi się, że jest nieco zbyt jasno, więc pozbywamy się czegoś i przemeblowujemy. Są to jednak rzeczy funkcjonalne, nic zbyt cennego. Jeśli coś się wyleje, to nie ma problemu. Nie chodzi o to, że nic nie kosztuje; rzeczy mają dla mnie charakter bardziej osobisty. Myślę więc, że dobrze jest szukać rzeczy w różnych miejscach. Nie muszą być drogie; można coś znaleźć na pchlim targu albo sąsiedzkiej wyprzedaży.

Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie w przeglądarce w celu zapewnienia lepszej obsługi.
Zgodnie z dyrektywą UE o ochronie danych jesteśmy zobowiązani do wyjaśnienia, dlaczego używamy plików cookie w naszej witrynie internetowej.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się, jakich plików cookie używamy i dlaczego.
Zaakceptuj